środa, 22 października 2014

She Sells Sanctuary

Jesień zawitała do Wrocławia, a wraz z nią kolejny rok naszych fascynujących studiów. Obiecujemy sobie, że będziemy miały więcej czasu na robienie zdjęć oraz więcej cierpliwości do czytania tekstów. Jak będzie naprawdę - czas pokaże.

Dzisiejsze zestawy  uzmysławiają nam, że czas przyzwyczaić się do braku słońca i czas odstawić krem z filtrem na półkę. Witajcie długie, zmine wieczory i poranki, gdy za oknem jest jeszcze ciemno.
Szczęśliwie, inaczej niż zazwyczaj, tym razem miałyśmy kompanię w postaci Karoliny. Dzięki wielkie za zdjęcia i towarzyszenie podczas obiadku w podejrzanym barze mlecznym!

Tłem dzisiejszej notki jest  Ossolineum, instytucja zachęcająca do odwiedzenia zarówno budynkiem, jak i  mieszczącymi się w nim zbiorami. Choć tak naprawdę wybrałyśmy to jakże kolorowe tło, żeby oderwać się nieco od panującej właśnie za oknem szarugi.

Translation:
The Autumn finally came to Wrocław, and so the next year of our fascinating studies came. We promised ourselves that we'll find more time to make photos and more patience to read stuff for the classes. We'll see how it will turn out!

By today's outfits we understood that days almost without sunlight are now something normal. We have to change our daily routine and get used to fact, that we don't need so much sunblock cream right now. Well hello cold afternoons and mornings which in fact are nights.
This time, luckily, we had a companion - lovely Karolina who made this photos and enjoyed lunch with us in low-budget-students-place. Thanks a lot!

Today's background is the building of Ossolineum. Looks perfect from the outside, right? Inside they have really great library full of old manuscripts. Oh, but to be honest we've chosen this area because of its colors - helping with fighting the grayish landscape outside the window. 







My very first trv fashion photo.

That's how people look after classes about methods of the interpretation of culture!








Lucienne: shirt - vintage (from my mom), skirt - handmade, shoes - second hand, jacket - F&F, bag - my sister's, necklace - eBay.

Ettariel: jacket - Allegro, scarf - Lidl ;), pullover -  H&M, skirt - Pull&Bear, bag - Pieces, shoes - H&M, moon necklace - H&M, 


Guess what? The title song!


3 komentarze:

  1. <3 o jak ladnie
    ale wole dziedziniec osso ten ze studnia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danke <3
      Rzuciłyśmy się na zasadzie "o, tu jest ładnie!", a potem już nam się nie chciało leźć dalej :P

      Usuń