sobota, 23 sierpnia 2014

The Witching Hour.



Skuszone leniwym letnim słońcem (z dodatkiem zbyt chłodnego jednak wiatru) i z wielką ochotą na zimne piwo spotkałyśmy się ponownie. Tym razem chciałyśmy postawić na uniwersalną koronkę, jednak zadanie okazało się trudniejsze, niż mogłoby się wydawać - nie udało nam się osiągnąć ładnie dogranych koronkowych stylizacji. Być może dlatego, że wcale nie tak łatwo znaleźć ładną koronkową sukienkę, więc zwycięstwo w tym boju przypadło Ettarieli. Lucienne, w ramach otarcia łez, prezentuje się w stylizacji zachwycającej kolorem czerwonego wina. 
Jak się okazuje, można znaleźć piękne zielenie w środku dużego miasta - dziś tłem naszych zdjęć jest Park Staromiejski, położony obok równie bajecznie malowniczego Teatru Lalek. Cudowne, mroczne miejsce. Szkoda tylko, że na zdjęcia - zbyt mroczne.

Transtation: Tempted by a lazy summer sun (with a bit of a cold wind) and with a desire for a cold beer, we met again. This time, we both wanted to wear lace, but it was more tricky than we've been thinking - we have failed this challenge. Perhaps, it's too difficult to find 'the perfect black lace dress'. 
Ettariel won this time. 
Lucienne, in revenge, presents the fabulous wine color. 
As you see, it is possible to find green places in the middle of a big city. Today, as a background, we've  chosen Old Town Garden , near the Puppet Theater. For us both lovely dark places are full of fairies and ghosts. What a pity - too dark for our photo shot this time.












Lucienne L.: hat - second hand, skirt - second hand, top - hand made, belt - allegro, shoes - Zara, bag - from my sister.

Ettariel: dress - second hand, cardigan - express, bag - reserved.


Title song for today.

czwartek, 7 sierpnia 2014

Midnight sun.








Wybrałyśmy się na zamek, więc chcemy wyglądać odpowiednio do sytuacji. Jak książniczki post-punku, elegancko z elektryzującym dodatkiem.

"W czerni wyglądam najlepiej" - to nasze niepisane motto. Dlatego prezentujemy Wam nasze zestawy wyjściowe. A, że czerń czerni nierówna, trzeba ją czasem przełamać innym kolorem albo ciekawą fakturą. Dziś złoto i wężowa skórka.

Czasem przełamiemy czerń innym kolorem, ale na pewno ciemnym. Nie obiecujemy, że będzie się to działo w każdej notce, ani nawet nie użyjemy słowa "często". Ale czasem, definitywnie.



Translation:
We decided to visit the local castle, so we needed a proper look for this situation. Like a post-punk princesses -  elegant, but with electrifying accessories.


"In black we trust" is our motto. That's why we present our smart casual looks. We all know that black does not always equal black and sometimes you need to break it with another colour or some interesting texture. Today's choices are gold accents and fake snakeskin.

Sometimes we may break black with colours, but definitely dark. W
e can't promise that it will happen every time, we can't even use the word "often". But sometimes, definitely.










Ettariel - reserved, blouse - H&M, rest -  no name.
Lucienne: shoes - second hand, backpack - from local market, blouse - from local market, skirt - handmade, jacket - self made, hat - second hand. 



 


Title song for today.